Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak się komunikować, by się porozumieć?

Artykuł | 5 listopada 2020 | NR 79
0 142

Codziennie komunikujemy się z innymi: zarówno bezpośrednio, jak i w sposób zapośredniczony – za pomocą mediów. Bardzo ważne jest zatem, byśmy robili to świadomie, dążąc do tego, by efektem naszej komunikacji było porozumienie. 
Jest to szczególnie istotne na płaszczyźnie zawodowej, gdy odpowiadamy za budowanie danej społeczności, a tym samym mamy wpływ na sposób porozumiewania się i budowania relacji w zespole.

Człowiek jest istotą, której atrybutami są przynależność i więź, bycie w łączności.
François J. Paul-Cavallier

POLECAMY

Urodzeni do interakcji społecznych

Człowiek jest istotą społeczną. Już niemowlęta wchodzą w interakcje, naśladując zachowania innych osób. Wejście do świata społecznego następuje zatem poprzez naśladownictwo. Badania neurobiologiczne pokazują, że przychodzimy na świat wyposażeni w obwody neuronalne służące do interakcji społecznych – istnieją specjalne obwody odpowiedzialne za wykrywanie ruchu biologicznego i ruchu obiektów nieożywionych, a także obwody służące do rozpoznawania twarzy i ruchów twarzy. J. Kiley Hamlin, Karen Wynn i Paul Bloom wykazali, że już niemowlęta w wieku od 6 do 10 miesięcy oceniają innych na podstawie zachowań społecznych. Zdaniem Felixa Warnekena i Michaela Tomasella już 14-miesięczne dzieci altruistycznie pomagają innym, np. nieproszone podnoszą rzecz, która upadła, przerywając zajęcie, które sprawia im przyjemność. Roczne maluchy chętnie dzielą się też informacjami: jeśli wiedzą, gdzie jest przedmiot poszukiwany przez inną osobę, wskazują go palcem. 

Wyniki badań pokazują, że rodzimy się do życia społecznego, jednak część tych naturalnych zachowań zostaje wyhamowanych, a proces ów, na który wpływ mają doświadczenia społeczne i transmisja kulturowa, zaczyna być widoczny już u trzylatków. Wiąże się to z tym, że aktywność mózgu osoby słuchającej stanowi odzwierciedlenie aktywności osoby mówiącej, a zatem na to, jak się zachowujemy, ogromny wpływ mają zachowania
ludzi, z którymi się komunikujemy. Koncepcja zwana hipotezą mózgu społecznego zakłada, że naczelne odznaczają się bardziej złożonymi umiejętnościami społecznymi niż pozostałe zwierzęta, a skomplikowana sieć powiązań wynikająca z życia wśród innych osobników jest większym wyzwaniem niż radzenie sobie ze zjawiskami materialnymi. 

Powyższe wyjaśnia wiele sytuacji, które znamy z codziennego życia. O wiele łatwiej jest nam np. napisać komuś wiadomość, niż porozmawiać z nim, zwłaszcza jeśli sprawa ma charakter konfliktu. Pisanie projektu jest mniej wyczerpującym zajęciem niż prezentowanie go i wchodzenie w dyskusję na jego temat (Gazzaniga 2020, s. 123–128). A jednak każdego dnia wchodzimy w interakcje, komunikujemy się zarówno w sposób zapośredniczony – za pomocą mediów – jak i bezpośredni. Bardzo ważne jest zatem, byśmy robili to świadomie, dążąc do tego, by efektem naszej komunikacji było porozumienie. Dotyczy to interakcji na wszystkich płaszczyznach, ale szczególnie ważne jest wówczas, gdy pełnimy rolę lidera, czyli osoby odpowiedzialnej za budowanie danej społeczności, a tym samym mającej wpływ na sposób porozumiewania się i budowania relacji w zespole.

Komunikując się z innymi, miej na uwadze, że bez względu na to, z kim wchodzisz w relacje, każdy potrzebuje od ciebie jako lidera „zaopiekowania”, czyli poczucia, że może ci zaufać, 
że troszczysz się o niego i możesz mu pomóc. 

Brené Brown, opisując 10 zachowań i problemów kulturowych, które zdaniem liderów całego świata utrudniają organizacjom sprawne funkcjonowanie, mówi:
„Unikamy trudnych rozmów, w tym szczerego i uczciwego przekazywania informacji zwrotnych. Niektórzy liderzy twierdzą, że ma to związek z brakiem odwagi, inni wskazują raczej na brak pewnych konkretnych kompetencji, co jednak zdumiewające, ponad połowa wspomina o obowiązującej normie kulturowej, na mocy której rezygnuje się z trudnych tematów w imię »grzeczności i uprzejmości«. Niezależnie jednak od wyjaśnienia, z danych wynikało, że unikanie trudnych rozmów skutkuje utratą jasności sytuacji, obniża poziom zaufania i zaangażowania, a także zwiększa częstotliwość występowania zachowań problematycznych, w tym w szczególności nasila postawy bierno-agresywne oraz skłonność do obmawiania ludzi za ich plecami i plotkowania, wzmacnia zakulisowe kanały komunikacyjne (lub powoduje organizację »spotkań po spotkaniach«) i nieszczerość (teoretycznie deklarowanie zgody z pełną świadomością przywiązania do odmiennej opinii). Następuje spadek zaufania w wyniku braku komunikacji i empatii” (Brown 2019, s. 27).
Skoro mózg jest organem społecznym, a dla człowieka naturalnym środowiskiem rozwoju jest przestrzeń, w której wchodzi w interakcje z innymi ludźmi, warto rozważyć, co na co dzień może robić lider-dyrektor w kwestii komunikacji, by usprawniać pracę organizacji, jaką jest placówka szkolna czy przedszkolna, na wszystkich poziomach jej funkcjonowania.

Dlaczego to mówię, czyli cel komunikacji

Komunikacja ma za zadanie łączyć świat nadawcy i świat odbiorcy po to, by znaleźć ich część wspólną i zapewnić porozumienie. Kluczem do porozumiewania społecznego jest słowo, które ma ogromną moc sprawczą: może wspierać, dodawać skrzydeł, ale również ranić, a nawet zabijać. Niezwykle ważne jest więc, by refleksyjnie podchodzić do wypowiadanych przez siebie słów, pytając samych siebie: dlaczego to mówię i dlaczego w taki sposób? Simon Sinek w książce Zaczynaj od dlaczego wyjaśnia, jak istotne jest to, byśmy uświadamiali sobie, co nas pobudza do działania. Identyfikacja prawdziwych powodów, dla których wchodzimy w interakcje, pozwala na prowadzenie efektywnej komunikacji, czyli takiej, która minimalizuje możliwość niewłaściwej interpretacji czy zranienia czyichś uczuć, a nastawiona jest na wypowiedź możliwie najbardziej adekwatną w stosunku do tego, co chcemy przekazać. Skuteczność działań, zarówno osobistych, jak i biznesowych zależy od tego, jakie budujemy relacje, a te oparte są na komunikacji, która jeśli ma być efektywna, musi prowadzić do osiągnięcia zamierzonego celu, ale w sposób, który optymalizuje wszelkie koszty, również emocjonalne (Majewska-Opiełka 2016, s. 11–17). Zatem kluczowe pytanie, jakie powinni stawiać sobie liderzy, brzmi: Jak się porozumiewać, by wywoływać w ludziach emocje, które są potrzebne do konkretnych działań? 

Różne płaszczyzny – różne sposoby komunikacji

Umiejętność porozumienia się jest konieczna w różnych sytuacjach, istotne jest więc, by świadoma komunikacja dyrektora placówki dotyczyła relacji z ludźmi na wszystkich płaszczyznach. Jako że spotyka się on z pojedynczymi osobami: nauczycielami i innymi pracownikami szkoły czy przedszkola, rodzicami, uczniami, przedstawicielami różnych instytucji współpracujących z placówką i nadzorującymi jej działalność, a także wchodzi w relacje z grupą – podczas codziennej pracy zespołu lub występując przed szeroką publicznością, chociażby w czasie zebrań rady pedagogicznej, spotkań z rodzicami, uroczystości szkolnych czy przedszkolnych – ważne jest, by był świadomy, że każda z tych form komunikacji wymaga przestrzegania innych zasad. 

Jak zwiększyć możliwość wywierania wpływu w sytuacji jeden na jeden?

Mów więcej o swoim rozmówcy, a nie o sobie; przed spotkaniem przygotuj sobie dwa lub trzy pytania, które będziesz mógł zadać.
Miej przy sobie coś wartościowego: cytat, historię, książkę, które będziesz mógł ofiarować.
Pod koniec rozmowy zapytaj, czy możesz w jakiś sposób pomóc. Gotowość do niesienia pomocy wywiera silniejsze i bardziej długotrwałe wrażenie niż słowa.

Jak porozumiewać się z grupą?

Musisz przejąć inicjatywę. W tym celu:

  • Poszukaj sposobów chwalenia ludzi za ich pomysły i działania.
  • Poszukaj sposobów wspomagania ludzi w rozwoju.
  • Nie przypisuj sobie zasługi, gdy grupa odniesie sukces, i nie poszukuj winnych, gdy zdarzy się porażka. 
  • Zastanów się, w jaki sposób wszyscy członkowie grupy mogą wspólnie świętować sukces.

Jak skutecznie porozumiewać się z publicznością?

  • Daj słuc...

Artykuł dostępny dla Prenumeratorów.

Kup dostęp

Przypisy