Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat miesiąca

13 grudnia 2020

NR 80 (Grudzień 2020)

Zatrudnianie nauczycieli, specjalistów i innych pracowników w niepublicznych placówkach oświatowych

0 292

Minęły już dwa lata od wprowadzenia z dniem 1 września 2018 r. zmian w Karcie Nauczyciela, nakazujących zatrudnianie nauczycieli w przedszkolach, szkołach i placówkach niepublicznych oraz publicznych prowadzonych przez osoby fizyczne i osoby prawne, niebędące jednostkami samorządu terytorialnego, na podstawie umowy o pracę. Ze względu na absurdalność tych regulacji już po kilku miesiącach ich obowiązywania wprowadzono do ustawy istotne zmiany, umożliwiające zatrudniania na podstawie umowy cywilnoprawnej w ograniczonym zakresie. Pomimo dwóch lat funkcjonowania przepisów i początkowych wyjaśnień oraz dyskusji nadal panuje stan wywołujący kontrowersje i wiele nieporozumień. Jak zatem należy stosować owe regulacje?

Ministerstwo nigdy nie wyjaśniło precyzyjnie, jak należy rozumieć te przepisy, a np. w Warszawie toczyła się wielomiesięczna dyskusja pomiędzy MEN i Biurem Edukacji o wykładnię, która nigdy nie została przez ministerstwo udzielona. Dlatego osoby prowadzące niepubliczne i publiczne placówki oświatowe nadal mają ogromne wątpliwości i nie wiedzą, czy muszą zatrudniać niektóre osoby na podstawie Kodeksu pracy, czy też mogą korzystać z ich usług jako zleceniobiorców czy przedsiębiorców, a przede wszystkim – kogo obejmuje ten nakaz zatrudnienia. 

POLECAMY

Regulacje ustawowe dotyczące zatrudniania nauczycieli 

Na początek warto przypomnieć regulacje prawne. Wprowadzony od 1 września 2018 r. nowy przepis art. 10a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela mówi, że w przedszkolach, innych formach wychowania przedszkolnego, szkołach i placówkach, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 2, nauczycieli zatrudnia się na podstawie umowy o pracę, zgodnie z ustawą z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. 
W przywołanym w tekście art. 1 ust. 2 pkt 2 wymienione są następujące placówki:

  • publiczne przedszkola, szkoły i placówki prowadzone przez osoby fizyczne oraz osoby prawne niebędące jednostkami samorządu terytorialnego, 
  • przedszkola niepubliczne, niepubliczne placówki, o których mowa w ust. 1 pkt 1, oraz szkoły niepubliczne o uprawnieniach szkół publicznych. 

Zatem przepis art. 10a odnosi się do nauczycieli zatrudnianych w niepublicznych szkołach, przedszkolach i placówkach (jak np. poradnie pedagogiczno-psychologiczne) oraz w takich samych placówkach publicznych, lecz prowadzonych przez osoby fizyczne oraz osoby prawne niebędące jednostkami samorządu terytorialnego. 

Jeszcze w 2018 r., w okresie wejścia w życie przepisu, Ministerstwo Edukacji Narodowej informowało, że przepis ten dotyczy wszystkich nauczycieli, w tym nauczycieli specjalistów: pedagogów, psychologów, logopedów, terapeutów pedagogicznych i doradców zawodowych. Podobne stanowisko zostało zajęte w odpowiedzi na interpelację poselską nr 19 610, udzieloną przez podsekretarza stanu w MEN (z 12 marca 2018 r.). 

Jednak przepis ten tylko pozornie jest jasny, w rzeczywistości budzi poważne wątpliwości, szczególnie w zakresie określenia, kto jest w jego świetle uznawany za nauczyciela. Kontrowersje dotyczą przede wszystkim zatrudniania niektórych specjalistów, w tym psychologów, pedagogów i logopedów, oraz określenia, kto jest – w świetle przepisów – nauczycielem. To powinno być uregulowanej w samej ustawie, czyli w Karcie Nauczyciela.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawie podlegają nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy pedagogiczni zatrudnieni w określonych placówkach oświatowych, wymienionych w dalszej części przepisu. Istotne jest zawarte tu wskazanie, że ustawa wyróżnia trzy kategorie osób nią objętych, mianowicie nauczycieli w ścis­łym (wąskim) znaczeniu, wychowawców oraz innych pracowników pedagogicznych. Zarówno jednak w Karcie Nauczyciela, jak i w ustawie z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe czy w poprzedniej ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty nie zawarto definicji ani „nauczyciela”, ani „innych pracowników pedagogicznych”.

Przepisy rozporządzenia MEN z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach 
i placówkach wyraźnie odróżniają nauczycieli od „specjalistów”, jakimi są psycholodzy, pedagodzy, logopedzi, doradcy zawodowi i terapeuci pedagogiczni.

Dalej, przepis art. 3 pkt 1 (definicje pojęć) stwierdza, że ilekroć w ustawie jest mowa o nauczycielach bez bliższego określenia, rozumie się przez to nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych zatrudnionych w przedszkolach, szkołach i placówkach wymienionych w art. 1 ust. 1. Wobec tego powrócić trzeba do treści art. 1 ust. 1, który odnosi się do zatrudnienia nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych w: publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach oraz placówkach doskonalenia nauczycieli działających na podstawie ustawy Prawo oświatowe, z zastrzeżeniem ust. 2 pkt 1a, 1b oraz pkt 2 lit. a.

Ważne!

W świetle powyższych przepisów należy zatem stwierdzić, że ustawodawca, określając pojęcie „nauczyciel” w znaczeniu szerokim, to jest także obejmującym wychowawców i innych pracowników pedagogicznych, miał na myśli jedynie te osoby, które są zatrudnione w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach, prowadzonych przez JST.

W związku z tym wobec osób zatrudnionych w przedszkolach, szkołach i placówkach niepublicznych ustawa nadal wyróżnia trzy kategorie, wskazane w początku przepisu art. 1 ust. 1, czyli nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych. W świetle tego, mając na uwadze ustawowe definicje zawarte w początkowych przepisach Karty Nauczyciela, stwierdzić należy, że w odniesieniu do niepublicznych przedszkoli, szkół i placówek pojęcie „nauczyciel” może mieć znaczenie ścisłe (wąskie), czyli odnosi się wyłącznie do nauczycieli, a nie do wychowawców i innych pracowników pedagogicznych. Analiza przepisu art. 10a wyraźnie pokazuje zatem, że skoro dotyczy on nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach, innych formach wychowania przedszkolnego, szkołach i placówkach, o których mowa w art. 1 ust. 2 pkt 2 (czyli co do zasady niepublicznych), to przepis ten odnosi się wyłącznie do nauczycieli w wąskim (ścisłym) znaczeniu, a nie odnosi się do wychowawców i innych pracowników 
pedagogicznych.

Tu właśnie objawia się pierwsza słabość nowych przepisów, czyli ich niespójność i niedookreślenie, będące wynikiem legislacyjnych zaniedbań. Widząc jednak od samego początku niedogodności i absolutny brak dostosowania przepisów do rzeczywistych możliwości i potrzeb niepublicznych placówek, już po dwóch miesiącach obowiązywania, na mocy ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o zmianie ustawy Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, uchwalono zmieniony art. 10a KN, który wszedł w życie 1 stycznia 2019 r. 

W art. 10a dotychczasowa treść stała się ust. 1 oraz dodano ust. 2 i 3 w brzmieniu: „W przypadku nauczycieli prowadzących zajęcia bezpośrednio z uczniami lub wychowankami w wymiarze nie wyższym niż cztery godziny tygodniowo, powierzenie prowadzenia tych zajęć może nastąpić również na innej podstawie niż umowa o pracę, jeżeli w treści łączącego strony stosunku prawnego nie przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy (ust. 2). Nauczyciel, o którym mowa w ust. 2, prowadzący zajęcia na innej podstawie niż umowa o pracę, musi spełniać warunki, o których mowa w art. 10 ust. 5 pkt 3 i 4. Przepis art. 10 ust. 8a stosuje się odpowiednio (ust. 3)”.

Nowy przepis pozwala zatem na zatrudnianie nauczycieli (tych, co do których nie ma wątpliwości, że dotychczas zostali objęci nakazem zatrudnienia na umowę o pracę) także na umowach cywilnoprawnych, w wymiarze do czterech godzin tygodniowo. Tu pojawia się kolejny problem, czy ten czas ma obejmować jeden tydzień i każdy odrębnie, czy może jakoś inaczej należy go obliczać. Ma to praktyczne znaczenie choćby w szkołach zaocznych kształcących w systemie weekendowych zjazdów co dwa tygodnie, w których jeden tydzień będzie w ogóle bez zajęć, a w drugim pojawią się więcej niż cztery godziny. 

Jak wobec tego liczyć ten wymiar czasu pracy? Kodeksowo odpowiada on 1/10 podstawowego wymiaru czasu pracy, który nie może przekraczać ośmiu godzin na dobę i przeciętnie 
40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym czterech miesięcy (art. 129 § 1 Kodeksu pracy). Zasadne byłoby wobec tego zastosowanie odpowiednio mechanizmu rozliczeniowego, by uśrednić wymiar godzinowy i tygodniowy do okresu wykonywania tych zadań. Są jednak także inne stanowiska, mówiące, że cztery godziny tygodniowo są sztywne, czyli w żadnym tygodniu nie można przekroczyć tego wymiaru. Takie stanowisko ma jednak istotne wady, gdyż wymagałoby w istocie zawierania umów na każdy tydzień. Tymczasem zwykle umowy zawiera się na dłuższy czas, co najmniej na miesiąc, semestr albo rok szkolny, trudno więc w nich zapisać taki cotygodniowy, bardzo ścisły wymiar. I znowu – nie doczekaliśmy się precyzyjnych wyjaśnień ani orzecznictwa sądowego. 

Kim są „inni pracownicy pedagogiczni”?

Ustawy nie zawierają definicji wychowawców ani innych pracowników pedagogicznych. Problematyka zatrudniania innych pracowników pedagogicznych dotyczy szczególnie pedagogów, logopedów, psychologów oraz terapeutów pedagogicznych i doradców zawodowych. Powstaje w tym kontekście pytanie, czy takie osoby są nauczycielami i czy wobec tego art. 10a nakazuje ich zatrudnianie w niepublicznych placówkach oświatowych wyłącznie na podstawie stosunku pracy.

Aby prawidłowo określić, kim są wyżej wymienieni, trzeba odnieść się do przepisów rozporządzenia MEN z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach. Akt ten reguluje zasady udzielania i organizowania pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniom publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych, publicznych szkół oraz publicznych placówek, ich rodzicom oraz nauczycielom. Należy podkreślić, że przepisy rozporządzenia odnoszą się wyłącznie do wymienionych w nim przedszkoli, szkół i placówek publicznych, nie mają zatem zastosowania do placówek niepublicznych. Regulacje te są jednak pomocne w określeniu rodzajów specjalności pedagogicznych, które kwalifikują do określenia danego stanowiska jako „nauczyciel” bądź do innej kwalifikacji.

Rozporządzenie określa w § 4 ust. 2, iż pomocy psychologiczno-pedagogicznej w przedszkolu, szkole i placówce udzielają uczniom nauczyciele, wychowawcy grup wychowawczych oraz specjaliści wykonujący w przedszkolu, szkole i placówce zadania z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej, w szczególności psycholodzy, pedagodzy, logopedzi, doradcy zawodowi i terapeuci pedagogiczni, zwani dalej „specjalistami”.

Zatem przepisy rozporządzenia wyraźnie odróżniają nauczycieli od „specjalistów”, jakimi są psycholodzy, pedagodzy, logopedzi, doradcy zawodowi i terapeuci pedagogiczni. Zgodnie z § 4 pomoc jest udzielana we współpracy m.in. z poradniami psychologiczno-pedagogicznymi. Natomiast w § 6 stwierdza się, że pomoc jest udzielana m.in. w formie zajęć specjalistycznych oraz porad i konsultacji. Co więcej, § 19 stanowi, że porady, konsultacje, warsztaty i szkolenia są prowadzone przez nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych i specjalistów. Wreszcie – 
w § 28 określono, że wsparcie merytoryczne dla nauczycieli, wychowawców grup wychowawczych i specjalistów udzielających pomocy psychologiczno-pedagogicznej w przedszkolu, szkole i placówce, na wniosek dyrektora przedszkola, szkoły i placówki, zapewniają poradnie oraz placówki doskonalenia nauczycieli.

Ważne!

Z analizy powyższych przepisów w powiązaniu z postanowieniami art. 1 i art. 3 KN wynika jasno, że psycholodzy, pedagodzy, logopedzi, doradcy zawodowi i terapeuci pedagogiczni są „specjalistami”, których w rozporządzeniu nie określa się terminem „nauczyciel”.

Analogiczne zasady określone są także w rozporządzeniu MEN z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym. Zgodnie z § 5 i 6 uczniom zapewnia się m.in. pomoc psychologiczno-pedagogiczną, czyli określoną we wcześniej przywołanym rozporządzeniu w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach. Dalej rozporządzenie wielokrotnie przywołuje termin „specjaliści” w odniesieniu do osób innych niż nauczyciele. W § 6 ust. 8 pkt 2 wprost wymienia się psychologa, pedagoga, logopedę lub innego specjalistę. Natomiast w § 7 określa się, że np. w przedszkolach i szkołach można zatrudniać dodatkowo nauczycieli mających kwalifikacje z zakresu pedagogiki specjalnej lub specjalistów. Zatem zgodnie z ww. rozporządzeniem placówki prowadzące kształcenie dzieci z orzeczeniami mogą organizować zajęcia z pomocą takich specjalistów, jak psycholodzy, pedagodzy i logopedzi, którzy nie są w tych przepisach uznani za nauczycieli. 

Kwalifikacje nauczycieli w świetle przepisów

Nieco inaczej kwestie kwalifikacji osób wykonujących zadania pedagogów, logopedów, psychologów oraz terapeutów pedagogicznych i doradców zawodowych określone są w rozporządzeniu MEN z dnia 1 sierpnia 2017 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli. Rozporządzenie to wskazuje bowiem szczegółowe kwalifikacje do zajmowania stanowiska nauczyciela psychologa, pedagoga, logopedy, doradcy zawodowego oraz terapeuty pedagogicznego. Zgodnie z tymi przepisami istnieją zatem stanowiska nauczycieli zajmowane przez osoby, które w świetle wyżej cytowanego rozporządzenia z dnia 9 sierpnia 2017 r. w sprawie zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach są uznawane nie za nauczycieli, lecz za specjalistów. 

Wydaje się zatem, że te dwie regulacje są ze sobą sprzeczne, jednak – wbrew temu – ich rozwiązania mogą wzajemnie się uzupełniać i dotyczyć zarówno osób zatrudnianych jako nauczyciele, jak i tych, które są zatrudniane na stanowiskach specjalistów, zatem nie nauczycieli. 

W niepublicznych placówkach nie ma zastosowania przepis art. 3 ust. 1 KN, określający szerokie pojęcie nauczycieli. 
Należy więc wyróżnić w nich nauczycieli w znaczeniu ścisłym (wąskim) oraz innych pracowników pedagogicznych – mogą nimi być w szczególności specjaliści: pedagodzy, psycholodzy, logopedzi i doradcy zawodowi. 

Stanowiska pedagoga, psychologa i logopedy w świetle orzecznictwa sądowego 

Sąd Najwyższy także kilkukrotnie zajmował się sprawą nauczycieli wykonujących czynności pedagoga, psychologa czy logopedy. Podstawą tych orzeczeń były przepisy dotyczące wymiaru czasu pracy takich osób, zatrudnianych w placówkach publicznych, jednakże analiza dokonana przez Sąd Najwyższy jest pomocna w rozstrzyganiu, czy są to nauczyciele, czy też inni pracownicy pedagogiczni.

Istotna w tych kwestiach jest uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2012 r. (sygn. akt III PZP 2/2012). Sąd, odpowiadając na pytanie prawne Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, podjął następująca uchwałę:
„Tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć nauczycieli pedagogów, psychologów, logopedów i doradców zawodowych prowadzących zajęcia związane z wyborem kierunku kształcenia i zawodu, zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych wymienionych w art. 42 ust. 3 lp. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 ze zm.) określa na podstawie art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela organ prowadzący szkołę lub placówkę”.

Wydaje się, w świetle treści samej uchwały, iż nie ma wątpliwości, że pedagodzy, psycholodzy, logopedzi czy doradcy zawodowi są nauczycielami w rozumieniu Karty Nauczyciela. Jest to konkluzja zrozumiała w świetle przywołanego na wstępie art. 3 pkt 1. 

W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy dokonał analizy dotychczasowego orzecznictwa oraz treści wielu przepisów, w tym także rozporządzeń dotyczących udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Wymienienie w treści uchwały nauczycieli pedagogów, psychologów czy logopedów może wskazywać, iż osoby te – specjaliści – są w istocie nauczycielami. Warto jednakże pokazać analizę przeprowadzoną przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały.

Pytanie prawne do sądu brzmiało: „Czy tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin dydaktycznych, opiekuńczych i wychowawczych nauczycieli pedagogów, psychologów, logopedów, doradców zawodowych prowadzących zajęcia związane z wyborem kierunku kształcenia i zawodu zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych wymienionych w art. 42 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 ze zm.) określa wyżej powołany przepis, czy też tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć takich nauczycieli określa na podstawie art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty Nauczyciela organ prowadzący szkołę lub placówkę?”. 

W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że to zagadnienie prawne wynikło z rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego w odniesieniu do wykładni przepisów art. 42 ust. 3 i ust. 7 KN i określenia, który z tych przepisów ma zastosowanie w stosunku do nauczycieli logopedów i nauczycieli pedagogów zatrudnionych w placówkach oświaty wymienionych w art. 42 ust. 3 tej ustawy, ponieważ art. 42 ust. 7 pkt 3 wywołuje wątpliwość wykładniczą, czy ma zastosowanie do pedagogów, psychologów, logopedów i doradców zawodowych mających status nauczycieli zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych wymienionych w art. 42 ust. 3 KN, czy też ma zastosowanie tylko do pracowników zatrudnionych na wyżej wskazanych stanow...

Artykuł dostępny dla Prenumeratorów.

Kup dostęp

Przypisy